Darmowe narzędzie pokaże sprzedawcom internetowym, czy nie gubią klientów
Algorytm Google można porównać do składu Coca Coli. Producent nigdy nie ujawnił przepisu na napój, jednak część składników udaje się odgadnąć, obserwując jak smakuje, pachnie czy reaguje z innymi substancjami. Działanie wyszukiwarki Google również poznano metodą prób i błędów, edytując zawartość stron, tak by algorytm ocenił je jako wartościowe, a link do nich został wyświetlony jak najwyżej. Nazywa się to SEO (ang. Search Engine Optimization - optymalizacja dla wyszukiwarek internetowych) lub pozycjonowaniem.